Newsletter

Zapisując się na mój newsletter szybciej dowiesz się o nowych artykułach na stronie oraz będziesz otrzymywać ode mnie ciekawe i przydatne dla Ciebie treści o tematyce górskiej.

Po zapisaniu się, otrzymasz ode mnie plik do pobrania. Jest nim gotowa lista, co spakować do plecaka idąc w góry latem i zimą na jeden dzień.

28 marca, 2020
Kategoria:

Test akcesoriów fotograficznych: filtr polaryzacyjny Kenko i plecak fotograficzny Benro Ranger Pro 600N.

W ramach współpracy z firmą Foto-Technika miałam przyjemność przez miesiąc testować sprzęt fotograficzny, jaki wybrałam z asortymentu sklepu. Wybór padł na rzeczy, których najbardziej potrzebowałam, które spełniały moje wymagania i przede wszystkim mogłam przetestować je na miarę swoich możliwości przez ten okres czasu. Był to filtr polaryzacyjny Kenko Real Pro C-PL 77mm oraz plecak fotograficzny Benro Ranger Pro 600N.

Filtr polaryzacyjny (kołowy) Kenko Real Pro C-PL 77mm

Co to jest filtr polaryzacyjny?

Filtr polaryzacyjny to must have każdego fotografa krajobrazowego. Jego zadaniem jest niwelowanie odbić na szklistych powierzchniach, które odbijają światło, typu szyba czy tafla wody, natężają m.in. kolor nieba i powodują, że chmury są bardziej wyraziste. Przykładowo niebo zostaje przyciemnione, a chmury pozostają białe. Dzieje się tak, ponieważ pochłania on już częściowo rozproszone światło w atmosferze i daje właśnie taki efekt. Wyróżnia się dwa typu filtrów:

  • kołowy- to polaryzator z doklejoną płytką, gdzie światło zmienia swoją polaryzację, światło jest spolaryzowane kołowo
  • liniowy- światło jest spolaryzowane liniowo i jest to sam polaryzator

Budowa

Filtr Kenko Real Pro C-PL to filtr wielowarstwowy, posiada technologię ASC, co powoduje, że wszelki kurz czy krople wody ześlizgują się ze szkła. Dodatkowo wysokiej jakości szkło ma powłoki antyodblaskowe, więc minimalizowane są różnego typu odbicia, odblaski czy rozproszenie światła. Wersja SLIM to wersja cienka obudowy filtra (ramki), co niweluje efekt winietowania na zdjęciach, więc jest kompatybilna z szerokokątnymi obiektywami. Dodatkowo Kenko stosuje metodą czernienia wewnętrznej strony ramki by zmniejszyć efekt odbicia światła od krawędzi.

Fotografowanie w terenie

Sprawdźmy teraz, czy budowa filtra, wszystkie technologie i ulepszenia zdają egzamin w fotografowaniu krajobrazu górskiego, czyli przestrzeni i leśnych szlaków.

Zdjęcie wykonane bez filtra polaryzacyjnego.

Zdjęcie wykonane bez filtra polaryzacyjnego.

Zdjęcie wykonane z filtrem polaryzacyjnym.

Zdjęcie wykonane z filtrem polaryzacyjnym.

Na powyższych zdjęciach zaprezentowałam jak wygląda zdjęcie wykonane przy tych samych parametrach bez filtra i z filtrem polaryzacyjnym. Od razu widać, że filtr ściemnił zdjęcie i nieco pogłębił, uwydatnił kolory.

Zdjęcie z filtrem polaryzacyjnym- mocno nasycone kolory.

Zdjęcie z filtrem polaryzacyjnym- mocno nasycone kolory.

Zdjęcie z filtrem polaryzacyjnym- mniej nasycone kolory.

Zdjęcie z filtrem polaryzacyjnym- mniej nasycone kolory.

Dwa uzyskane efekty w tym samym kadrze, o tych samych parametrach zawdzięcza się obróceniu pierścienia filtra, bo jest on ruchomy. Wówczas możemy zmienić natężenie kolorów, jakie chcemy uzyskać na zdjęciu.

Krawców Wierch z bacówką.

Krawców Wierch z bacówką w Beskidzie Żywieckim. Uwydatnione kolory nieba wpadające w delikatne odcienie szarości. Uwydatnione dalekie obiekty.

W drodze na Malinowską Skałę. Beskid Śląski. Winieta dodana przeze mnie podczas obróbki dla uzyskania klimatu.

Krawców Wierch w Beskidzie Żywieckim.

Krawców Wierch w Beskidzie Żywieckim. Nasycone kolory, głównie błękit i odcienie szarości, rozmazane chmury.

Bacówka na Krawcowym Wierchu.

Bacówka na Krawcowym Wierchu, zdjęcie przez szybę. Zniewolwany efekt odbicia.

Bacówka na Hali Rycerzowej.

Bacówka na Hali Rycerzowej, zdjęcie Tatr przez szybę. Zniwelowany efekt odbicia.

Zachód słońca na Ochodzitej w Beskidzie Śląskim.

Zachód słońca na Ochodzitej w Beskidzie Śląskim. Uwydatnione fiolety.

Wady i zalety

Filtr na pewno jest godny uwagi. Nie powoduje winiety, co często zdarza się przy fotografowaniu rozległych krajobrazów, zwłaszcza z użyciem obiektywów szerokokątnych. Dodatkowo niweluje wszelkie odbicia na powierzchniach szklanych, flary i bliki. Pięknie uwydatnia kolory, sam z krajobrazu, zwłaszcza błękitu nieba i cieni wyciąga bardzo dużo, więc w postprodukcji nie trzeba zbytnio się wysilać. Jest solidnie wykonany, lekki. Ani razu nie został przeze mnie przetarty, gdyż technologia ASC faktycznie powoduje, że wszelkie paprochy i krople wody zostają od razu usuwane (ześlizgują się).

Jeśli chodzi o wady to jest to opór w obracaniu pierścieniem. Trzeba troszkę mocniej filtr obracać i uważać, żeby nie odkręcić też samego filtra, co mnie zdarzyło się kilkukrotnie.

Plecak fotograficzny Benro Ranger Pro 600N

Plecak fotograficzny różni się od tradycyjnego, że posiada wewnątrz specjalne przegrody wydzielone na sprzęt fotograficzny. Poza przegrodami ma także dodatkowe usztywnienia i gąbki, by sprzęt nie był narażony na uszkodzenia i wiele komór na akcesoria.

Budowa

Plecak od Benro Ranger Pro 600N to model, który ma pojemność 30L. Wydaje się niewiele, a jest naprawdę sporych rozmiarów. Posiada jedną dużą komorę, która pomieści według danych producenta 3 lustrzanki, 6 obiektywów i lampę błyskową.

Ponadto opcje dojścia do głównej komory są dwie, jedna dość szybka i sprawna od strony pleców (zamek na całą szerokość) i od strony zewnętrznej. Ponadto plecak posiada jeszcze komorę dodatkową, ale mniejszą, na laptopa czy cokolwiek innego. Najbardziej zewnętrzna to komora zapinana na rzep na podręczne rzeczy. Aby dotrzeć do komory głównej z boku jest jeszcze jeden zamek, który umożliwia najszybsze dotarcie do sprzętu. Wszyte wewnątrz gąbki amortyzują uderzenia i różnego rodzaju wstrząsy, materiał dodatkowo pełni funkcje termoizolacyjne, aby sprzęt był nie był narażony na niskie lub zbyt wysokie temperatury. Plecak ma solidny, miękki pas biodrowy oraz piersiowy z regulacją, a także dodatkowe ściągacze aby nieco go skompresować. Wykonany jest z wodoodpornego materiału, posiada na plecach miękkie gąbki oraz system wentylacji na plecach, który sprawdza się w stu procentach. By nie brudził się od spodu, ma wszyte dwie gumy, na których będzie stał, gdy położymy go w terenie i nie będzie się brudził. Jeśli już dojdzie do zabrudzenia, wystarczy tylko lekko przetrzeć. Liczne kieszenie, dodatkowe kieszonki wewnątrz głównej komory, mocowanie na statyw czy osłona, dodatkowa, wodoodporna na plecak, którą zakładamy w formie folii ochronnej, to kolejne udogodnienia. Z osłony wodoodpornej nie korzystałam, ponieważ nie wędrowałam w deszczu, a na lekko prószący śnieg doskonałą ochronę zapewnił sam materiał plecaka.

Odblaskowy napis- wielki plus!

Odblaskowy napis- wielki plus!

Funkcjonalność

Plecak wędrował ze mną zimą podczas beskidzkich wypadów fotograficznych i górskich wędrówek. Czyli krótkie i długie wypady jednodniowe w różnych warunkach zimowych oraz wiosennych. Pakowałam do niego jedną lustrzankę, dwa obiektywy, akcesoria fotograficzne i górskie, podstawowe zimowe wyposażenie oraz prowiant. Wszystko za każdym razem udało się spakować. Pas biodrowy to dla mnie dość istotna funkcja w plecaku, a w tym modelu jest on bardzo wygodny, rozkłada tak ciężar, że kompletnie nie czuć, że jest coś na plecach. Gdy zaczyna mocniej sypać lub padać, zazwyczaj chowam aparat, a boczna komora ułatwia szybkie jego schowanie, z czego kilkukrotnie skorzystałam. Możliwość przepinania przegródek pozwala na schowanie do środka nie tylko foto sprzętu, ale także kurtki, termosu czy raczków i dodatkowo można zmniejszyć obszar tylko na fotograficzny sprzęt, co ułatwia sprawne pakowanie czy wyciąganie na trasie potrzebnych rzeczy. Dodatkowo warto zaznaczyć, że w głównej komorze znajdziemy przegródki, o których wcześniej wspomniałam, które możemy przepinać i układać tworząc mniejsze lub większe komory (zapinane są na rzep), więc układy tworzymy sami w zależności od tego, ile sprzętu będziemy potrzebować, co będzie gdzie włożone, do czego chcemy mieć najszybszy dostęp.

Z tej strony można zamocować statyw.

Z tej strony można zamocować statyw.

Wady i zalety

Zaleta tego plecaka jest przede wszystkim ogromny komfort noszenia. Mimo sporych gabarytów plecaka, sprzętu fotograficznego i górskiego wewnątrz, nie czułam ciężaru na plecach. Gąbki wszyte na plecach powodują dużą wygodę noszenia, tak samo pas biodrowy, który ma szeroki zakres regulacji i dopasowania go do własnych potrzeb. Wodoodporna powłoka na całym plecaku powoduje, że sprzęt jest bezpieczny, a materiał nie namaka (śnieg zatrzymywał się i spływał po materiale). Boczne dojście do głównej komory, możliwość przepinania przegródek w środku to kolejne zalety, które pozwolą na odpowiednie spakowanie się i łatwy dostęp do rzeczy wewnątrz.

Wadą jest nie do końca rozmiar, a sztywność. Plecak jest trochę jak pudełko, którego za bardzo nie możemy zmniejszyć, skompresować, pościągać tzw. „troków”, gdy mamy mniej rzeczy do zabrania, żeby zmniejszyć jego rozmiar. Ogranicza to trochę ulokowanie plecaka, czy to w domu czy w samochodzie przy większej ilości osób, zabiera dużo miejsca ze względu na sztywność i narzuconą formę.

* Test powstał we współpracy z firmą Foto-Technika, która użyczyła mi filtr oraz plecak fotograficzny na określony czas testów. Zachęcam do zapoznania się z ofertą tego dystrybutora sprzętu fotograficznego na stronie FOTO-TECHNIKA.