Kwiecień 27, 2019

„Niektóre sprawy lepiej zostawić w spokoju, nawet nie próbować ich wyjaśniać.” Co kryje „Szczelina” Josefa Kariki w górach Trybecz na Słowacji?

Góry przyciągają ich miłośników, by wędrować, poznawać, podziwiać, stawiać sobie wyzwania, przekraczać granice, odpoczywać. Prawdziwego człowieka gór będzie ciągnąć wszędzie tam, gdzie teren wspina się ponad poziom morza choćby kilkaset metrów. Też tak myślałam, kiedy w moje ręce nie wpadła „Szczelina” słowackiego autora, mistrza thrilleru, Josefa Kariki. Książka oparta na faktach, wydarzeniach, które rzekomo miały miejsce stosunkowo niedawno w paśmie Trybecz należącego do łańcucha Wielkofatrzańskiego. Choć sam autor stawia znak zapytania i poddaje wątpliwości autentyczność owych wydarzeń opisanych w swojej książce to jednak zostawia nam przestrzeń swobodnej interpretacji, a może nawet jest to baza, podstawa naszych własnych poszukiwań odpowiedzi na pytanie, na ile prawdziwe są wydarzenia z Trybecza?

Karika otrzymał maila od pewnego mężczyzny, który porównał to, co go spotkało, z książką „Strach”, która swoją drogą jest w całości tworem wyobraźni autora. Poprosił go o spisanie swojej historii. Karika zgodził się i kilkakrotnie spotkał się z mężczyzną nagrywając jego zeznania, a następnie tworząc z tego książkę. Mężczyzna, którego dane, jak i pozostałych osób, zostały zmienione, opowiada o tym, co przeżył ubierając to wszystko w uczucia i emocje, co targało nim przez wiele lat i wykańczało do chwili obecnej. Trybecz w nim został. Mimo iż wrócił, Trybecz i wydarzenia z tamtych dni zostawiły na nim ślad.

Trybecz to niewielkie pasmo, z górami również niewielkimi, ale o bogatej kulturze i starej architekturze (ruiny zamków i domów). Pasmo niezwykle piękne, ale równie tajemnicze, wprawiające w niepokój. Pasmo z lasami gęstymi, które były świadkami różnych wydarzeń. Pasmo pełne szczelin.

W Trybeczu już od czasów średniowiecza krążyły historie o ludziach, którzy na krótkich odcinkach ginęli i znikali, rozpływali się w powietrzu nie zostawiając po sobie ani śladu. I do dziś miejscowa ludność nie zapuszcza się samotnie w góry i mówi o dziwności tego miejsca. Pasmo skrywa w sobie coś, co czego za bardzo nikt nie potrafi opisać, bo ci którzy w Trybeczu zostali nam tego nie powiedzą, a ci co z niego wrócili, nie są zdolni do normalnego funkcjonowania, bo Trybecz ich wykończył lub powoli do tego zmierza.

Zeznania Igora są niejednoznaczne, jest w nich wiele niespójności. Jednak nic nie bierze się z niczego i coś musiało się zdarzyć, że człowiek po powrocie… oszalał? Trybecz chowa w sobie prawdę, której jeszcze nikt w pełni nie odkrył. Jeśli pojawiają się jakieś „fakty”, osoba, która je przekazuje uznawana jest przez społeczeństwo za niepoczytalną i chorą. Trybecz zwyczajnie wychodzi poza granice naszego pojmowania pewnych rzeczy. Zbyt wiele spraw na tym świecie pozostawia po sobie puste miejsce, którego żadne logiczne wyjaśnienie nie jest w stanie wypełnić.

Po przeczytaniu „Szczeliny”, którą pochłonęłam w dwa dni myślę, że nie chciałabym za bardzo szukać odpowiedzi, sprawdzać czy Igor powiedział Karice prawdę czy cała ta sprawa to jedna wielka mistyfikacja. Nie wiem czy jestem Davidem Kerczelem, który był racjonalistą czy może Andrejem wierzącym po stokroć w dziwność tych gór, a może Mią, która zatraciła się w rzeczywistości i nie wie, co jest prawdą, a co kłamstwem? A może Igorem, który chciał tylko sprawdzić, do kryła tajemnicza skrzynia na piętrze w szpitalu w Żylinie żeby zadowolić swoich obserwatorów na blogu? Otwierając skrzynię otworzył szczelinę, w którą wpadł i nigdy więcej się nie wydostał.

Góry same w sobie są szczeliną do piękna, zachwycają, dają wolność i pozwalają na spełnienie się na różnych płaszczyznach, ale w Trybeczu coś od wieków siedzi, jest tam zakorzenione i coś jest nie tak, jak być powinno.

*W książce znajdziecie linki do wielu artykułów o Trybeczu, i wydarzeniach z nim związanych, znajdujących się w internecie. Wiele osób dementowało te artykuły, eksplorowało góry i nie znalazło w nich nic nadzwyczajnego. Znajdziecie tam również informacje o faktach, które rzekomo miały miejsce- zaginięciach wielu osób lub powrotach niektórych, okaleczeniach i niezdolności do życia.