Styczeń 02, 2019

Czego tak naprawdę szukamy w górach?

To, czego w górach szukamy zależy od tego jacy w rzeczywistości jesteśmy. Co nas definiuje. Cechy. Charakter. Predyspozycje. I to, jakie cele stawiamy sobie, nie tylko podczas aktywności, ale i w życiu. Do czego nas ciągnie, w jakie strony nas pchnie wewnętrzna siła, którą mieli w sobie zazwyczaj wszyscy bohaterowie licealnych lektur. W jaką stronę chcemy pójść, w którym kierunku podążać. Do czego nam bliżej i z czym się identyfikujemy. To czego szukamy w górach zależy od tego kim jesteśmy i czego szukamy w życiu. Romantyk, esteta i filozof zawsze będzie w górach szukał wyższych wartości, duchowych przeżyć i reagował na piękno wrażliwie. Natomiast człowiek pełen determinacji, uporczywości i chęci rywalizacji zawsze będzie szukał wyzwań, góry będą dla niego bardziej sportowe niż wywołujące zachwyć, chociaż nic się tutaj wzajemnie nie wyklucza. Przecież jesteśmy różni i każdy może być jaki zechce i tym samym szukać tego, czego sam osobiście zechce. Sportowiec może kochać góry i być wrażliwcem na naturalne piękno, a jednocześnie realizować swoje ambicje i wyzwania. Jedno drugiego nie wyklucza. Jesteś tym, kim sam postanowisz być i szukać.

CISZY I SPOKOJU

Idę w góry by móc usłyszeć własne myśli. By móc odpocząć. Podjąć rozmowę z własnymi myślami. By usłyszeć własne myśli. Wyciszyć siebie. Dźwięki natury dają ukojenie, a sama natura jest najlepszym przyjacielem, który wszystko zrozumie. Nie skomentuje, nie będzie się wtrącać, nie zawiedzie. Po prostu będzie. Dlatego wędrowanie w poszukiwaniu spokoju i ciszy lubi, albo mnóstwo ludzi, albo garstka. Natura w górach często do nas mówi, dlatego trzeba być naprawdę dobrym słuchaczem by ją zrozumieć i wykorzystać jej dary pod różnymi postaciami. Tutaj będą grać emocje, doznania wyższe, wartości, piękno odegra znaczącą rolę, a my staniemy się kolekcjonerami ciszy.

INSPIRACJI

Inspirują się najczęściej artyści, ale to nie prawda. Jeśli ktoś ci kiedyś powiedział, że nie jesteś zdolny do czegoś i czegoś nie potrafisz to zazwyczaj sięgasz dalej i podpatrujesz. Dlatego szukamy w górach inspiracji. Góry to taka szkoła życia, która inspiruje do zmian, do działania i poznawania siebie. Czyli to kwestie duchowe i osobiste. Ale góry inspirują również malarzy do malowania krajobrazów, pisarzy do osadzania wątków swoich bohaterów blisko gór i pokazywania wpływu masywów na człowieka czy poetów, którzy próbują wyrazić zachwyty. Fotografów, a nawet i architektów i wszystkich, którzy są artystami. Góry pobudzają wyobraźnię do tego stopnia, że czerpiemy z nich jakąś korzyść z samego patrzenia i obserwacji.

WYZWAŃ

Wyzwania stawiają sobie ludzie, którzy chcą często udowodnić coś sobie, innym, światu, że coś jest możliwe. Tacy ludzie łamią schematy, pokonują bariery w postaci lęków, strachów i przeskakują kałuże na pozór nie do przeskoczenia. I to nic złego. Bo każdy z nas ma w sobie ducha walki. Liczy dystans, który przebył, czas dotarcia na szczyt i porównuje. Dlatego góry to też wyzwania. I poszukiwanie w nich wyzwań, a także stawianie gór jako wyzwań. Wejście na Makalu bez wspomagania tlenu, kto pierwszy wejdzie zimą na K2, w jakim czasie pokona się Grań Tatr Zachodnich, czy kto pierwszy przybiegnie na metę podczas biegu po Górach Sowich, a nawet ile gór zejdzie w ciągu całego roku?

ODPOWIEDZI

Sfera głównie dla tych, co lubią zadawać pytania. A jeszcze bardziej szukać odpowiedzi. Bo nigdzie indziej tak trzeźwo się nie myśli jak nad poziomami morza. Nieistotne czy w Tatrach, Pirenejach czy Bieszczadach. Ważne, że w otoczeniu gór i bliskości natury. Człowiek zapomina, że jest jej częścią, ale przypomina sobie o tym wtedy, gdy czegoś nie wie. Natura to jak brat, którego chcesz o coś zapytać. Jesteśmy tak naprawdę z jednej matki i łączy nas prawie wszystko. Trochę to zawiłe, ale do pojęcia. Ludzie, którzy zadają dużo pytań dotyczących prostych spraw, a także tych poważniejszych jak sens życia czy cel w życiu, szukają odpowiedzi pośród labiryntów skał i lesistych wzniesień. I często odnajdują te odpowiedzi.

LUDZI

Są takie osoby, które w górach szukają ludzi, kontaktu, relacji, rozmowy. Góry są sposobem by osiągnąć przyjaźń, miłość. Ludzie lubią się integrować dlatego tak mnóstwo dzisiaj imprez górskich. Środowisko ludzi gór jest z założenia miłe, pełne ludzi ciekawych, z pasją, którzy dzielą się ze sobą wiedzą, doświadczeniami i służą pomocą. A gdzie są ludzie, tam jest i śmiech, rozmowy i emocje. Bo kto nie lubi gorącej letniej nocy i ogniska z kiełbaską i gitarą, a wokół przyjaciół i długich rozmów o życiu i planach, wspomnieniach? W tym wypadku myślę, że jednak warto umieć to wypośrodkować i wyrównać. Kochać i góry i ludzi. A nie stawiać góry, by osiągnąć relacje, niżej i nie zwracać na nie uwagi, a nie daj Bóg niszczyć.

UCIECZKI

Nie dziwię się, że w dzisiejszym świecie tak wiele ludzi porzuca swoje dotychczasowe życia, pracę w korpo czy porzuca dom na weekend i wyrusza na szlak- na dłużej lub krócej. Albo do odwołania żeby nie powiedzieć na zawsze, bo to się nie sprawdza. Uciekają zazwyczaj ci, którzy mają wszystkiego dosyć i chcą zmian. Uciekają ci, którzy chcą o czymś zapomnieć- codzienność, trudy, trauma, depresja. Myślę, że gdy ktoś szuka w azylu po uciecze często znajduje to, czego szuka. I to mu może naprawdę bardzo pomóc, albo i nie zmienić nic. Zależy czy weźmie się w garść i zechce coś zmienić i weźmie sobie do serca rady gór, które pomogły niejednemu zagubionemu.

SAMYCH SIEBIE

Szukanie w górach samych siebie to przede wszystkim droga do kształtowania charakteru i ducha. Poszukiwanie celów i sensów. Poszukiwanie odpowiedzi na to kim jestem i co mogę zrobić. Szukanie cech, jakie chcę w siebie wdrożyć, które chcę wypracować poprzez różne sytuacje, które spotkają nas na szlaku. Szukanie wartości, które chcemy by znalazły się w naszym kodeksie i którymi chcemy się kierować. Szukanie samych siebie w górach to szukanie doświadczeń, które nam w tym pomogą.

NICZEGO

Można nie szukać niczego. Bo góry nie zawsze trzeba kochać. Dają się też polubić. Zmiksować poszukiwanie spokoju i ciszy z wyzwaniem, ludźmi i wychodzi niezłe kombo. Ale da się. I są tacy którzy idą, by zwyczajnie odpocząć i pobyć z bliskimi, ale nie mają głębszych poglądów na ten typ świata. Szukać niczego oznacza też branie tego, co góry podarują. To oczekiwanie na niespodziankę. Człowiek nie nastawia się na nic konkretnego, a po prostu idzie żeby być, a co go spotka to powierza losowi. Nie ma się zbytnio celu, bo droga sama od siebie coś da, pokaże, nauczy.


A Ty czego szukasz w górach?