Grudzień 04, 2018

#6 Jaka kurtka zimą w góry? Test kurtek jesienno-zimowych: Hi-Tec, HiMountain, Quechua.

Odzież na wyjścia w góry w zależności od pory roku i panujących warunków jest różna. W lecie nie zabierzemy ze sobą do plecaka puchówki tylko polar czy softshell (czasem latem w wyższych partiach gór przychodzi załamanie pogody, spada nawet śnieg, ale wiemy o tym wcześniej z prognoz i odpowiednio dobieramy ubiór). Zimą natomiast nie weźmiemy zwykłej bluzki i kurtki na wiatr i deszcz. Dziś zajmiemy się zimą i warunkami typowo jesienno-zimowymi. Powiemy sobie w skrócie jak odpowiednio dobrać kurtkę na okres późnojesienny i zimowy do użytkowania podczas trekkingu w góry. Przygotowałam również test czterech kurtek, których używam podczas wyjść w góry w czasie trwania tych pór roku, by ktoś mógł bazować na opinii podczas poszukiwań kurtki dla siebie.

Jak wybrać kurtkę na okres jesienno-zimowy?

Odzież wierzchnia ma nam przede wszystkim służyć na lata. Dokonując wyboru kurtki musimy dokładnie przeanalizować do jakiej aktywności będzie nam ona służyć. Kurtka do biegania zimą nie będzie na pewno puchówką, a specjalistyczny cienki softshell nie nada się do turystyki wysokogórskiej. Dlatego wybór aktywności jest w tym momencie bardzo istotny. Płaszcze, parki czy kurtki z materiału z futerkiem przy kapturze, w których chodzimy na co dzień również nie będą nadawać się na wyjście w góry. W doliny jeszcze, ale moim zdaniem powinna być to jakakolwiek kurtka sportowa. A jeśli mowa o kurtkach sportowych to są one zazwyczaj dostosowane już do warunków panujących na stoku narciarskim itd. Mają odpowiednie wypełnienie czy solidny kaptur. Pamiętajmy więc, że kurtka kurtce nie równa. Jak więc wybrać odpowiednią kurtkę i co powinna mieć by zwrócić naszą uwagę?

Kurtka z membraną:

-Rodzaj membrany- przede wszystkim jak najwyższa jakość i odporność na przemakanie, przepuszczanie wiatru czy zniszczenia.

-Kaptur- najważniejsze by był szeroki, miał możliwość ściągania i dopasowania. Dobra zapinka pod szyją od kaptura to kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. Rzepy powinny być duże, aby porządnie wszystko się pozapinało. Czasem znajdzie się również opcja, że kaptur można zwinąć w rulon i schować do kołnierza, który ma zamknięcie na rzepy z tyłu. Ciekawa opcja, jeśli kaptur nam przeszkadza.

-Podpinka- są kurtki, które mają możliwość wpięcia softshellu lub polaru. Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie, wygodne. Na rynku można zakupić kurtki, które mają podpinki już dostosowane, co bardzo często spełnia określone funkcje, np. dodatkowo zatrzymuje ciepło czy wiatr.

-Głębokie kieszenie- tak, żeby włożyć ważne rzeczy czy rękawice.

-Ściągacze- dopasowanie do ręki ściągacza to również istotna kwestia. Zgromadzone ciepło nie ucieka przez rękawy, a przy ewentualnym kontakcie ze śniegiem, nie wpada nam on do rękawów.

-Ściągacz wewnętrzny- niektóre kurtki go mają, niektóre nie. Zwykle sprawdza się to u narciarzy czy skiturowców. Ściągacz zapina się tuż przed zapięciem kurtki, wtedy podczas upadku śnieg nie wpada nam do środka, np. pod plecy, a także chroni dodatkowo przed utratą ciepła.

-Dobry, gruby zamek- zamek nie powinien nam się zacinać, a tym bardziej klinować czy na dodatek zepsuć lub zerwać. Odradza się więc kurtki z cieniutkimi lichymi zamkami, które utrudnią nam tylko wędrówkę.

-Waga- dobre kurtki z membraną ważą niestety trochę więcej. Ale mając ją na sobie ciężar nie powinien nam przeszkadzać. Mowa oczywiście o kurtkach, które ważą nieco więcej, ale dają nam wiele w zamian, a nie są zbędnym balastem i marzniemy w nich na kość.

-Rozmiar- zaleca się by była większa o pół rozmiaru. Pod nią ubieramy odzież termoaktywną, polar czy sweter, a więc trochę tych warstw musi się zmieścić. Należy pamiętać by kurtka później nie odgraniczała nam ruchów.

Kurtka z wypełnieniem puchowym:

-Rodzaj wypełnienia- puch syntetyczny czy naturalny- wybór zależny jest od naszych upodobań względem odzieży i ubioru w góry oraz zasobności naszego portfela. Kurtki z wypełnieniem naturalnym o gęstej gramaturze są często bardzo drogie. Niektóre syntetyczne wypełnienia zdają lepiej egzamin, znajdziemy kurtki drogie. W obydwu przypadkach kwestia ceny przekłada się na jakość i rodzaj wypełnienia. Im lepsze wypełnienie i wyższa gramatura puchu tym lepsza kurtka.

-Rozmiar- kurtka dobrze dopasowana do ciała, ale nie za duża i nie za mała.

-Kaptur czy bez? Kwestia każdego z osobna. Kaptur jest dobrym rozwiązaniem, bo chroni naszą głowę i daje ciepło nawet wtedy, gdy zdecydujemy się wyłącznie na używanie puchówki, bez dodatku kurtki membranowej, więc wtedy kaptur bardziej się nada. W przypadku braku kaptura zastępuje go kaptur z kurtki wierzchniej, dobra czapka i komin.

-Woreczek- zapakowanie kurtki do woreczka zajmuje chwilę, a bardzo ułatwia życie. Raz dwa i kurtka spakowana, zajmuje więc niewiele miejsca w plecaku.

Kurtki puchowe zazwyczaj służą podczas wyjść zimą w góry do ubierania ich przy dłuższych postojach czy na szczycie, gdzie jest wietrznie i zimno. Puchówka zgromadzi ciepło i będzie go zatrzymywać, dzięki czemu nie zmarzniemy. Do kompletu zaleca się lekką kurtkę z membraną wiatroodporną i wodoodporną. Jest to najbardziej sprawdzona metoda, unikamy zbędnych ubrań na sobie, a w plecaku stosu polarów czy bluz.

Wiele kurtek dostępnych dziś na rynku ma wiele ciekawych dodatków, które mają ułatwić nam działanie. Gwizdki, termometry, kieszonki na telefony czy ważne dokumenty, kieszonki na termofory i wiele innych rozwiązań. Każdy znajdzie coś dla siebie jeśli ktoś szuka udogodnień, potrzebuje ich czy z nich korzysta.

Kurtka Hi-Tec Karen JR 5000 TEC-PROOF

Informacje ogólne:

Kurtka z kapturem firmy Hi-Tec oraz wpinką softshellową. Membrana 5000 TEC-PROOF. Materiał nylon (100%), podszewka poliester (100%). Dwie kieszenie po bokach, jedna z przodu, wywietrzniki pod pachami, kieszeń wewnętrzna zapinana, regulowany kaptur oraz dół i rękawy. Możliwość wpięcia i odpięcia dodatkowego softshellu lub polaru.

Test:

Kurtkę testowałam zimą przy porywistym wietrze i dużym mrozie. Zaletą jest przede wszystkim nieprzemakalna membrana, która chroni przed wodą i śniegiem. Chroni przed umiarkowanym wiatrem, ale przy dłuższym narażeniu szybko traci ciepło, nawet gdy pod nią mamy kilka warstw odzieży. Świetnym rozwiązaniem jest dołączony softshell, który zatrzymuje ciepło, można go wypiąć, gdy zbyt grzeje, a gdy nie grzeje odpowiednio, można założyć kurtkę jako osłonę przed wiatrem i dołączyć puchówkę, wtedy zdaje egzamin w stu procentach. Zwłaszcza na szczycie. Wysoka stójka kołnierza, szeroki i dobrze regulowany kaptur z daszkiem. Możliwość schowania kaptura lub całkowitego odpięcia. Regulacja rękawów czy spodu to naturalne rzeczy, które znajdują się zazwyczaj w każdej kurtce. Dodatkowo ściągacz, który dobrze opina rękę i rękawice. Właściwie jedyną wadą tej kurtki jest jej nieszczelność przy dużym wietrze. Przepuszcza wiatr, więc odczuwalne jest to nawet przy wielu warstwach odzieży i jakiś procent ciepła się traci. Na wietrzne wędrówki zimą odradzam, ale na deszczową jesień ogromnie polecam.

 

Kurtka HiMounatain Columbia 4

Informacje ogólne:

Kurtka z membraną HYDRO 10K firmy HiMountain. Bardzo wysoki parametr wodoodporności i oddychalności, bo aż 10 000. Dwa zamki z boku, dwa w środku w siatce, jeden z przodu. Regulowany kaptur z możliwością schowania do stójki. Lekko przedłużony tył, ściągacz wewnętrzny. Regulowane rękawy i dół.

Test:

Kurtkę przetestowałam zimą. Nie ukrywam, że jest to jedna z najlepszych kurtek jakie mam. Solidny materiał, wysokiej jakości membrana wodoodporna, wiatroodporna i zatrzymująca ciepło, a także oddychająca. Kolejnym atutem jest szeroki i dobrze regulowany kaptur ze sztywnym daszkiem, możliwość schowania go lub odpięcia, a przede wszystkim bardzo wysoka stójka na rzepy z przodu. Nie ma szans, że zawieje nam szyję czy wsypie się śnieg. Zamek gruby, nie zacina się, dodatkowym zabezpieczeniem jest patka na rzepy kryjąca zamek. Takie samo rozwiązanie jest na kieszeniach zewnętrznych- nic się nie rozepnie, a przy ewentualnym zniszczeniu zamka mamy dodatkowe zabezpieczenie. Kieszenie są bardzo głębokie i szerokie, a to jest dla mnie istotne, bo mam wiele rzeczy, z których korzystam cały czas podczas marszu- dekielek od aparatu, do którego muszę mieć ciągły dostęp, czy chusteczki, telefon. Ściągacz wewnętrzny to kolejne ciekawe rozwiązanie. Można do zapiąć, wtedy więcej ciepła zostaje, nie ucieka nam dołem, a rozpięty nie przeszkadza podczas marszu. Kurtka jest naprawdę rewelacyjna, swoje waży, zajmuje dużo miejsca, co jest moim zdaniem jedyną wadą, ale wynagradza to podczas trekkingu i daje naprawdę wiele.

 

Kurtka puchowa Quechua X-light

Informacje ogólne:

Lekka puchówka firmy Quechua z wypełnieniem kaczego puchu (75%) i pierza (25%). Zewnętrzna warstwa i podszewka to poliamid (100%). 440g to bardzo niewiele. Dwie kieszenie z boku. Do kurtki dorzucony woreczek, do którego można ją spakować.

Test:

Puchówkę testowałam wczesną wiosną, jesienią oraz w zimowych warunkach. Podczas aktywności zatrzymuje bardzo dużo ciepła, a wręcz można powiedzieć, że za dużo. Stąd potwierdzenie, że w czasie wysiłku organizm grzeje się sam, a w połączeniu z puchem tworzy gorącą mieszankę, więc puchówka na wysiłek nie jest dobrym rozwiązaniem. Na szczycie i w trakcie dłuższego postoju po ubraniu nie jest w niej zimno, więc termika jak najbardziej na plus. Zatrzymuje umiarkowane podmuchy wiatru, przy większych porywach puch przewiewa, więc trzeba użyć czegoś dodatkowo na wierzch. Na deszcz nie jest zalecana, bo nie jest wodoodporna, co zaznacza nawet producent i jest to fakt. Ponadto kaptur jest za mały. Mając na głowie czapkę i chcąc ubrać również kaptur, spada on z głowy, bo zwyczajnie jest za krótki i wąski. Co do drobnych wad, zamek główny zapina się jak na maśle, natomiast zamki od kieszeni mają zbyt drobne uchwyty, co w rękawiczkach utrudnia rozpinanie, a sam zamek jest drobniutki i notorycznie się zacina (każdy z tych modeli tak ma). Jak na kurtkę za taką cenę bardzo polecam. Kompaktowa, składana do worka, więc zajmuje mało miejsca.

 

Jeśli chcielibyście coś więcej poczytać na temat wyboru kurtek w ciągu całego roku, o rodzajach kurtek, różnych ciekawych zastosowaniach to odsyłam do bardzo obszernego i wyczerpującego artykułu redakcji 8ACADEMY, gdzie znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.

Post nie jest w żaden sposób sponsorowany. Jest to subiektywna opinia i indywidualnie przeprowadzony test.