Październik 11, 2018

Dobre buty to podstawa. Jakie buty w góry?

Ważnym, o ile nie najważniejszym, elementem górskiego stroju są buty. Dzięki dobrym butom, odpowiednio dopasowanym do naszych stóp i dobrze dobranym do rodzaju i dystansu wędrówki, odpowiednio dopasowanym również do pory roku, możemy przestać obawiać się o stan nóg po i w trakcie wędrówki. Dobry but to gwarancja dobrej wędrówki mówiąc wprost w skrócie.

O ile nie najważniejszym pytaniem to na pewno istotnym jest zapytanie siebie jakich butów potrzebuję, w jakich okresach roku chcę z nich korzystać, czy będą to buty na długodystansowe trasy, na jakie wycieczki górskie (konkretnie: po jakich górach będę w nich chodzić) i ile chcę na te buty przeznaczyć pieniędzy. Poniekąd też, co one muszą mieć takiego w sobie żeby były warte wydania tych kilku stów.

Z doświadczenia wiem jedno- jeśli chodzisz dużo, a nie tylko rekreacyjnie od święta, nie oszczędzaj na butach. Szczera rada. Osobiście, jako, że z górami styczność mam od narodzin do chwili obecnej, miałam już co najmniej, nie przesadzając, dwadzieścia par wszelakich rodzajów butów w góry. Traperów niskich czy wysokich. Skończyły różnie. Kilka par wyczajonych z lumpeksie- okazały się już na wyczerpaniu, kilka z sieciówki- umarły śmiercią naturalną, następne znów zajechane od harcerskich wypadów, kolejne parę par wysłużonych z gór, a jakieś dwie- zleżana podeszwa, która postanowiła odpaść na Kasprowym Wierchu, a druga gdzieś (na szczęście) niedaleko domu. Zatem, historia mojego obuwa górskiego jest bardzo barwna. Kiedy w końcu postanowiłam za oszczędzone pieniądze zakupić raz, a porządnie dobre buty w góry, do dziś uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Czasem się tylko zastanawiam, ile musiałabym przez ten czas wydać pieniędzy na buty dużo, dużo tańsze. Myślę, że przekroczyłoby tą cenę jednego droższego zakupu co najmniej dwukrotnie. Nie chodzi o to, że buty tanie są beznadziejne i do niczego, skąd. Chodzi o pewien komfort dla kogoś, kto z butów korzysta cały czas i nie musi przejmować się, że na czterdziestym kilometrze but się rozklei czy odpadnie podeszwa (zdarzają się nawet przypadki, że but dobrej firmy po prostu się rozpadnie, a że wymagamy, a firma daję nam jakąś gwarancję, but można zareklamować i nie będzie nam szkoda marnować czasu na załatwienia, wysyłki, czekanie i całą resztę ceregieli z tym związanych, bo powiedzmy sobie szczerze, komu chciałoby się kombinować z butami za pięćdziesiąt złotych, skoro sama wysyłka to już dwadzieścia złotych?).  To tylko moje subiektywne odczucia związane z kupnem butów, a zdanie wyrobiłam sobie na podstawie setek wędrówek, zakupów i testowania wszelakiego obuwia górskiego.

Jakich butów potrzebuję?

To jedno z tych najtrudniejszych pytań dotyczących zakupów. Nim usiądziemy przez komputerem i zaczniemy zamawiać czy w ogóle, zaczniemy szukać czy wybierzemy się do sklepu, zastanawiamy się, jakich butów szukamy. I na te poszukiwania będzie składać się: ilość naszych wyjazdów w ciągu roku, forma czy rodzaj uprawianej turystyki, pory roku, budżet i preferencje indywidualne.

Ilość wyjazdów. Zależy czy nasze wędrówki zdarzają się często czy raczej tylko czasem, kiedyś przy okazji, ze znajomymi wpadamy na pomysł wypadu w góry, czy raczej wypady te są kilka razy w miesiącu. Jeśli chodzimy w góry rzadko, sporadycznie, nie wydawajmy fortuny na buty, bo zwyczajnie nie skorzystamy z tego, co mają do zaoferowania, a po co wydawać pieniądze na coś, czego w pełni nie wykorzystamy? Jeśli znów wyruszamy na szlak często, zainwestujmy. Odkładajmy na porządne buty górskie.

Forma, rodzaj uprawianej turystyki. Jeśli uprawiamy turystykę wysokogórską, dobrze mieć ze sobą solidne buty nad kostkę i buty podejściowe (są ponoć dużo bardziej komfortowe na nużące, długie podejścia. Nie testowałam, ponieważ z problemów iście zdrowotnych muszę nosić buty wyłącznie nad kostkę idąc w wyższe góry). Ale to kwestia upodobania, tak sądzę, wygody i możliwości. Jeśli chodzimy po szlakach lub poza nie, gdzie trzeba się wspiąć, są łańcuchy, skały i wszelkie trudności skalne, ale nadal jest to turystyka wysokogórska, choć wspinaczka (nie na zaawansowanym poziomie), potrzebować będziemy butów niskich, tzw. podejściówek, z w miarę miękką podeszwą i przede wszystkim nie śliską (musi nadawać się na ewentualne tarcie).  Natomiast, jeżeli nasze wyprawy zajmują kilka lub kilkanaście dni, dobrym rozwiązaniem są buty niskie- to po prostu już kwestia wygody.

Pora roku. Pora roku to nic innego jak szukanie obuwia dostosowanego do warunków pogodowych panujących w górach. Buty zimowe będą ocieplane bądź będą obszywane grubym materiałem, stricte wodoodpornym, będą wyższe i o wiele bardziej wytrzymałe na niskie temperatury (mogą mieć również montaż pod raki automatyczne i półautomatyczne). Są buty typowo letnio-wiosenne, czyli lekkie traperki do kostek lub nad, często wodoodporne. Są też buty całoroczne, nad kostkę, z możliwością wpięcia różnego rodzaju raków, z dobrą podeszwą i membraną. Osobiście sama wybrałam te ostatnie, całoroczne. Wykorzystuję je na wyjazdy w Tatry czy inne góry wysokie latem, na zimowo-jesienne i wczesnowiosenne chodzenie.

Budżet. Nie wydawajmy od razu milionów. Cena nie zawsze gwarantuje świetny but, a tym bardziej bierzmy pod uwagę, czy dany rodzaj buta będzie nam potrzebny do tego, co w tych górach robimy i kiedy. Buty alpinistyczne nie będą nam potrzebne na zimowe chodzenie po Beskidach, a podejściówki z fantastyczną membraną i podeszwą na zimę w Tatrach. Nie popadajmy w skrajności. Znajdziemy bardzo dobre obuwie za 300zł, albo i mniej. Może warto przeszukać giełdy internetowe ze sprzętem górskim, poszukać okazji na allegro lub olx? Okazje się zdarzają, sama z takiej skorzystałam kupując podejściówki w idealnym stanie za połowę ceny. Trzeba tylko mieć pomysł i szukać jak najtańszych, ale najlepszych opcji nawet w kupnie butów górskich. Pomyśl, ile chcesz przeznaczyć na zakup obuwia, postaw sobie granicę, której nie przekroczysz. I szukaj okazji.

Preferencje indywidualne. Tutaj możemy wrzucić wszystkie nasze kaprysy, grymasy, zapotrzebowania, kolorki, wzorki, motywy, wiązania i inne pierdółki wizualne czy techniczne. Wiązanie wspinaczkowe, but z vibramem lub bez, z wpięciem na raki lub nie, ze skóry czy z membraną GORE-TEX, z systemem dobrze trzymającej pięty, z zielonymi wstawkami kolorystycznymi czy z niebieskimi sznurówkami czy czerwonymi. Wybór na dzisiejszym rynku jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie. Warto pamiętać jedynie, że but ma się nam podobać, ale być przede wszystkim użyteczny. Żeby nam nie przysłaniał taki najpiękniejszy traper jaki widzieliśmy w życiu tego, jaki faktycznie jest i czy warto na niego wydać tyle, a tyle. Bo może być odpicowany z zewnątrz, a wewnątrz będzie totalna kicha.

Co powinien mieć KAŻDY but w góry?

Nieważne czy chodzimy często czy nie, zimą, latem czy jesienią, po Tatrach, niski czy wysoki. Bezwzględnie każdy but w góry powinien mieć/być:

-solidnie wykonany- odporny na wszelakie przedziurawienia, otarcia powodujące uszkodzenie, które zakończy naszą wycieczkę

-wodoodporny

-trwałą i mocną podeszwę, grubą i niezleżaną- chyba nikt nie chce czuć każdego kamyczka przy stawianym kroku, albo by podeszwa z buta odpadła po dziesiątym kilometrze wędrówki

-podeszwę antypoślizgową Vibram- tutaj trochę waham się z tym stwierdzeniem, bo podeszwa zawsze będzie się trochę ślizgać i jest to odrobinę sporna kwestia i kwestia wygody, jednak coś ten Vibram w sobie ma, na pewno jest lepszej jakości niż zwykła gumowa podeszwa

-mocne sznurówki- nie jakieś zwykłe sznureczki, które mogą się zerwać w każdym momencie

-gwarantujący ochronę stopy

Jakie buty w góry na lato?

But na lato powinien być lekki i przede wszystkim bardzo wygodny. Nasze stopy latem narażone są na otarcia, odparzenia, wzmożoną potliwość, więc tym bardziej powinien być solidnie wykonany. Dobry but to gwarancja dobrej i przyjemnej wędrówki. Podeszwa wystarczająco mocna, byśmy nie czuli każdego kamienia, na którym staniemy. Ponadto, z dobrą przyczepnością do podłoża i w miarę miękka. Jeśli nastawiamy się na jednodniowe wędrówki, umiarkowane, jeśli nie idziemy w teren, gdzie będziemy deptać po wielkich głazach i piargach, przydadzą się nam buty niskie, tzw. podejściówki. Jeżeli trasa jest dłuższa, idziemy w wyższe góry z ciężkim plecakiem na kilka dni, wówczas dobrą opcją będą buty za kostkę, które ją zabezpieczą w jakiś sposób i usztywnią, a podeszwa będzie miała również dobrą przyczepność i odpowiednią twardość (buty wysokie za kostkę mają zazwyczaj twardą podeszwę, choć nie jest to regułą, zależy od firmy).

Jakie buty w góry na zimę?

Będą to buty wysokie za kostkę. Dlaczego? Śnieg. Wysoki but da nam ochronę, że do buta nie wleje nam się woda, a jak wiadomo, często trzeba szlak przecierać. But z odpowiednią twardością podeszwy, kwestią wygody i wyboru tras czy rodzaju gór będzie wybór butów z możliwością wpięcia raków. Na chodzenie zimą po Beskidach czy innych niskich pasmach raki zwykle nie są konieczne, albo wykorzystajmy zwykłe raki paskowe, koszykowe, w Tatry natomiast przydadzą się buty z wpinką pod raki półautomatyczne, które dużo lepiej trzymają się na bucie. But musi mieć luz, bo skarpeta czy skarpety, które będziemy zakładać będą grube- muszą zapewnić komfort termiczny dla stopy. Znajdziemy czasem buty z ociepliną, z dodatkową membraną. Na rynku znajdziemy mnóstwo udogodnień, by zimowe chodzenie było miłe i bezpieczne dla nóg. Oczywiście warto zaznaczyć, że but na zimy w Tatrach będzie nieco inny niż but na zimy w Alpach. Buty alpinistyczne to już całkiem inna kwestia.

A co z wyborem obuwia na trasy trekkingowe?

Zależy w jakim terenie będziemy się poruszać. Jeśli będziemy maszerować przykładowo Głównym Szlakiem Beskidzkim, najlepszym wyborem będą podejściówki lub buty biegowe dostosowane do nawierzchni zróżnicowanych. Jeśli wybieramy się na trekking po Tatrach czy Alpach z ciężkim plecakiem, gwarancją wygody i bezpieczeństwa będą buty wyższe dające większą ochronę dla naszych stóp i stawu skokowego.

But niski podejściowy vs. but wysoki za kostkę. Wady, zalety, gdzie, co i jak.

But niski podejściowy:

-zalety: wygodny, lekki i przewiewny, dopasowany bardziej do stopy, miękka podeszwa zapewniająca większą kombinację w terenie

-wady: łatwość uszkodzenia stawu skokowego, nie nadaje się na chodzenie zimą

-na jakie trasy: pasma górskie typu beskidzkiego, jednodniowe wędrówki po górach wyższych do podejść, wspinanie, długie trasy trekkingowe typu beskidzkiego z małym obciążeniem

But wysoki za kostkę:

-zalety: usztywniona kostka (choć nie gwarantuje stuprocentowej ochrony przez uszkodzeniem mechanicznym), pewność w stawianym kroku-stabilność, w przypadku błota i deszczu- kwestia wygody i estetyki; brak brudnych skarpet i spodni, czy zalanych butów od wewnątrz

-wady: twarda podeszwa, w trudnym terenie brak możliwości w kombinacji stopą, np. w skale w małych otworach

-na jakie trasy: wysokie góry, trasy jednodniowe w pasmach typu beskidzkiego i tatrzańskiego, trasy kilkudniowe z dużym obciążeniem

Co jeszcze o butach górskich? Wskazówki.

But:

-powinien nie być dobrany na styk, nie być za mały i za duży, ale mieć odrobinę zapasu. Zapasu, bo skarpeta w teren zawsze musi być grubsza. Zawsze dobrze jest mieć troszkę luzu- dla skarpety i dla komfortu stopy przy schodzeniu, kiedy nasza stopa maksymalnie podjeżdża do czubka buta

-powinien być wygodny, nie ocierać pięt czy palców

-przy kupnie najlepiej jest zmierzyć, najlepiej na grubszej skarpecie. Wtedy mamy pewność, że będzie dobrze dopasowany do naszej stopy

Poradnik ten ma służyć pomocą w wyborze butów górskich. Nie jest to instrukcja, a pokierowanie w tym temacie głównie osób, które są początkujące w górach. Subiektywne opinie, własne doświadczenia i relacje z autopsji zebrane w artykuł napisany w jasny, prosty i zrozumiały sposób.