Październik 29, 2018
Kategoria:

#5 Test butów Salewa: GTX Crow Women i WS Firetail 3.

Buty w góry to kwestia dosyć ważna. Często spotykam się z pytaniami jakie buty wybrać, i które z modeli są godne polecenia. Odsyłam jeszcze do świeżego wpisu: Dobre buty to podstawa. Jakie buty w góry? Wędruję sobie od dłuższego już czasu w butach znanej wszystkim na pewno firmy Salewa, która produkuje nie tylko obuwie, ale i kurtki, czapki, spodnie czy wszelakie sprzęty do aktywności górskiej i wspinaczkowej. Spotkałam się z wieloma opiniami, kiedy szukałam butów dla siebie: że nie warto pakować się w buty firm, które robią wszystko, bo bywa różnie z jakością, że firma jest przereklamowana, że lansiarska, że wszyscy takie mają i w gruncie rzeczy cena nie jest adekwatna do ich jakości. Spotkałam się również z wieloma pochlebnymi opiniami i to właśnie one przesądziły o kupnie butów z Salewy. Jak nie sprawdzisz to się nie przekonasz, myślę, że ta zasada jest jak najbardziej trafna.

SALEWA GTX CROW WOMEN

Są to solidne buty z twardą podeszwą przeznaczone do turystyki wysokogórskiej latem i zimą z możliwością wpięcia raków półautomatycznych. Sprawdzą się podczas wspinaczkowych elementów jak i podejściowych w wysokich górach.

Wykonanie i systemy: 

Buty wykonane są ze skóry zamszowej otoczonej solidnym, gumowym otokiem odpornym na przetarcia wszelkiego rodzaju (cały przód i boki). Tył cholewki została wykonana z miękkiej tkaniny, która zwiększa komfort i zakres ruchu. Podeszwa Vibram New Mulaz, bardzo twarda, dostosowana pod raki półautomatyczne, antypoślizgowa, zwiększająca przyczepność do różnego rodzaju podłoża i amortyzację. Buty mają nieprzemakalną i oddychającą membranę GORE-TEX Performance Comfort Footwear, która pozwala na korzystanie z nich w każdych warunkach pogodowych- śnieg lub deszcz. Wbudowany system 3F System (z tyłu buta), który zwiększa elastyczność, precyzję i odpowiednio ściąga i usztywnia kostkę w zależności czy jest to podejście czy zejście. Zastosowano również technologię Cleansport NXT, która kontroluje powstawanie przykrych zapachów. W środku włożona została wkładka z możliwością regulacji z Systemem MFF+ na dwa różne rodzaje. Niskie wiązanie wspinaczkowe pozwala dobrze buta ścisnąć i dopasować do stopy, a sam but jest wąziutki dzięki czemu łatwo wpasowuje się w skałę.

Test:

ZALETY. GTX Crow towarzyszą mi podczas wypraw w góry, dłuższych lub krótszych od jakiegoś już czasu. Miałam już wiele par butów górskich, wszelakich, aż w końcu postanowiłam zainwestować w solidne obuwie na trasy. Szukałam butów typowo wysokogórskich, zdolnych przetrwać każdą wędrówkę i każde warunki, a przede wszystkim aby nadawały się do przejść w sezonie jesienno-zimowym i przy okazji można byłoby je zabrać w wyższe góry latem i wiosną. Zdały egzamin śpiewająco. Ważną rolę grała dla mnie nieprzemakalność i z czystym sumieniem dziś przyznaję, że nie przemokły nigdy. Nigdy. Podczas długich zimowych tras czy całodniowego chodzenia w deszczu po trawie i wodzie. Gumowy otok daje radę wraz z membraną. Warte uwagi jest również niskie wiązanie wspinaczkowe dzięki czemu mogę regulować „opięcie” stopy w środku, oraz system 3F, dzięki czemu but ma lepszą amortyzację i chroni kostkę, co w moim przypadku grało najistotniejszą rolę. Wykonanie tylnej cholewki dość elastycznym materiałem nie krępuje ruchów, a pozwala na szeroki manewr stopy i samo zgięcie. Kolejne warte uwagi drobiazgi to długie i mocne sznurówki oraz sam kształt buta. Są wąskie, łatwo znaleźć na nie w skale ulokowanie. Dodatkowo podeszwa ma dobrą przyczepność. I choć osobiście nie wierzę w antypoślizgowe właściwości to ta naprawdę nie za bardzo chce się ślizgać. Coś w tym jednak jest. Są wygodne, lekkie i oddychające, więc system regulujący zapach również zdaje egzamin. Szukałam też butów z wpinką pod raki półautomatyczne, a ten model takową opcję miał, więc kolejna rzecz na plus. I na sam koniec warto wspomnieć, że naprawdę stopy dość ładnie pachną po tym jak ostatnie osiemnaście godzin spędziły w butach.

WADY. Samych wad tych butów znalazłam niewiele. Przede wszystkim można przyczepić się do bardzo twardej podeszwy. Wiem, że są to buty wysokogórskie, także zimowe, pod raki półautomatyczne, jednak niejednokrotnie działały wraz z kamieniami jak opona kolarki z drobnym kamyczkiem. Ta twardość czasem przeszkadza, na asfalcie zabija nogi. Kolejną wadą, dość drobną, ale na dłuższą metę irytującą, są notorycznie rozwiązujące się sznurowadła. Sądziłam, że z czasem się wyrobią, ale się pomyliłam. Wiążę je więc na dwa lub trzy razy żeby dobrze się trzymało. Co do wpinki pod raki półautomatyczne- nie pasuje do wszystkich typów raków (zresztą jak nie wszystkie modele butów i modele raków pasują do siebie), ale mam wrażenie, że wcięcie jest zbyt płytkie, a całość zbyt wąska. Nie mniej jednak raki wpiąć się da (raki półautomatyczne Camp Stalker), ale trzeba co jakiś czas sprawdzać czy się nie poluzowały, nie odpięły i nie przesunęły.

SALEWA WS FIRETAIL 3

Niskie tzw.”podejściówki” o bardzo ciekawej gammie kolorów. Przeznaczone do turystyki górskiej po górach wyższych- głównie podejść pod ścianę, i niższych w okresie wiosny, lata i wczesnej jesieni. Dość miękka podeszwa dobrze radząca sobie w kontakcie ze skałą, ma dobrą przyczepność. Wodoodporne i oddychające.

Wykonanie i systemy: 

Buty występują w dwóch podmodelach, jeśli można to tak nazwać, te z wbudowaną membranę GORE-TEX Extended Comfort oraz te bez GORE-TEXu. Namiar wilgoci jest odprowadzany, więc stopa nie poci się zanadto. Podeszwa VIBRAM Reptail Megagrip ma bardzo dobrą przyczepność do podłoża wszelakiego rodzaju- mokrego, suchego i żwirowego. Wmontowany został również system 3F System, który współpracuje ze stopo dając komfort zginania i poruszania się w zróżnicowanym terenie (głównie wspinaczka i schodzenie). System CLEANSPORT NXT o siateczkowej strukturze wewnątrz buta pozwala zapomnieć o nieprzyjemnych zapachach po całodniowej wędrówce. Climbing Lacing to niskie wiązanie wspinaczkowe sięgające praktycznie samego czubka buta. Pozwala doskonale zacieśnić buta wokół stopy i ją do buta dopasować.

Test:

ZALETY. Buty zakupiłam jako używane, model bez GORE-TEXu. Nie zamierzałam kupować kolejnych salew, ale nadarzyła się okazja, więc szkoda było z niej nie skorzystać. Firetailów używałam głównie w Beskidach oraz na wypady rowerowe w różne pasma. Podeszwa jest miękka, daje radę we współpracy z technicznymi odcinkami. Zachowuje dobrą przyczepność na mokrej skale jak i bardzo suchej powierzchni. Podczas podejść butów praktycznie nie czuć na nogach, bo są tak leciutkie i dopasowane do stopy. Tutaj wyróżniam kolejną zaletę. Niskie wiązanie typy wspinaczkowego to świetne rozwiązanie. But dopasowuje się do stopy, więc stopa i but lepiej razem współgrają, noga ma szeroki zakres ruchu i manewru. Wewnętrzna siateczka pozwala na dobre wietrzenie i usuwanie przykrego zapachu, a także nie powoduje otarć mimo tego, że nie zawsze skarpetki miałam typowo techniczne.

WADY. Główną ich wadą jest to, że przemokły. Były używane nim wpadły w moje ręce, więc wnioskuję, że osoba nie dbała o nie jak należy tj. nie impregnowała i źle suszyła, więc membrana zaczęła przepuszczać wodę i wilgoć. Tego nie mogłam wiedzieć przed kupnem i byłam świadoma kota w worku. Wyróżniłam jeszcze jedną rzecz, do której mogę się przyczepić. Żółte wykończenie języka i sznurków w systemie 3F to nie jest dobre rozwiązanie. Ze względów estetycznych. Szybko się brudzi i pierwotnie żółtego koloru przywrócić się nie da mimo liczny zabiegów piorących.

* Najważniejsze to o buty dbać. Porządnie czyścić z błota i kurzu, nie prać w pralce i w różnych środkach chemicznych, stosować tylko odpowiednie preparaty impregnujące, które pozwolą zachować właściwości membrany na bardzo długi czas. Odpowiednie zabiegi i dbałość o obuwie pozwoli korzystać z nich na długie lata.