Sierpień 23, 2018
Kategoria:

#4 Brubeck- test koszulek: 3D Bike PRO i Active Wool.

     Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą, która zajmuje się produkcją odzieży termoaktywnej (co ważne-wielozadaniowej). Brubeck– polska marka, która jest światowym liderem w produkcji ubrań technicznych sportowych z naciskiem na słowo technicznych, co oznacza, że wykorzystuje różne technologie, które mają usprawnić, umilić i ułatwić fizyczną aktywność: biegową, rowerową, górską, a także każdą inną. Brubeck korzysta z innowacyjnych metod tworzenia odzieży i materiałów, scalania tych materiałów w konkretne produkty biorąc pod uwagę płeć, organizm człowieka, uwarunkowania, a także współpracę ciała z takim materiałem w celu wysokiej ochrony i zapewnienia komfortu. 
     W ramach współpracy zostałam poproszona o test dwóch koszulek termoaktywnych z krótkim rękawem: 
  • koszulki 3D Bike PRO– do przetestowania jej podczas aktywności rowerowej w terenie, zjazdów enduro, mtb, all mountain i sprawowania się jej na krótszych i dłuższych trasach w różnym natężeniu wysiłkowym

 

 
 

 

KOSZULKA 3D BIKE PRO
 Kilka słów:
 
Koszulka 3D Bike PRO to koszulka termoaktywna, w której w skład wchodzi polipropylen (58%), poliamid (40%) i elastan (2%). Wykonana jest z bezszwowej i lekkiej dzianiny dwuwarstwowej.
 
Test: 
 
Produkt testowałam wedle zaleceń i wedle jego przeznaczeń przez okres 3-4 miesięcy, czyli podczas aktywności na rowerze o różnym natężeniu, w różnych warunkach i na różnych dystansach, choć wzięłam go również kilka razy na całodniowy lub dwudniowy wypad w góry. Z racji tego, że uprawiam turystykę rowerową górską (all mountain, mtb, enduro) koszulka przeszła głównie test pod kątem wypraw rowerowych. 
 
Zacznijmy może od zalet, których jest zdecydowanie więcej niż wad. Przede wszystkim koszulka zdała egzamin podczas upalnych dni, kiedy czekały mnie strome i żmudne podjazdy- cienka, choć dwuwarstwowa dzianina świetnie odprowadza wilgoć (szybko schnie) i nie pozostawia przykrych zapachów co gra istotną rolę w przypadku dłuższej trasy zahaczającej o minimum dwa dni. Dodatkowo nie doprowadza do sytuacji, w której jest nam w niej za ciepło i mamy ochotę ją z siebie zrzucić, a wręcz przeciwnie, bardzo dobrze reguluje temperaturę i ma optymalną wentylację. W nieco chłodniejsze dni, a także podczas zjazdów w lesie, gdzie jest zazwyczaj cień i lekki chłód, a nabrana prędkość powoduje wiatr we włosach, zauważyłam, że wiatr jej nie przewiewa, co uświadczyło mnie tylko w przekonaniu, że izoluje i chroni przed chłodem. Wybór rozmiaru S, czyli w moim przypadku wystarczająco przyległej (odzież termoaktywna powinna być przylegająca do ciała i dopasowana do sylwetki- nie za duża i nie za mała) poskutkował jeszcze lepszą ochroną przed nadmiernym ciepłem lub chłodem, szybkoschnącym materiałem, brakiem skrępowanych ruchów przez co czułam momentami, jakbym nic na sobie nie miała. Co do kwestii estetycznych, materiał nie jest kulczliwy, tzn. nie zostawia zmechaceń, a składa się od zewnątrz z masy wypustek (nie drażnią, nie ocierają) i jest elastyczny, dzięki czemu łatwo się go ubiera- na gołe ciało lub na pierwszą warstwę bluzki z długim rękawem. Pomimo wielokrotnego prania koszulka wygląda jak kupiona jeszcze tego samego dnia. Dzianina ma też właściwości antyalergiczne i bakteriobójcze, więc to dobry znak dla osób, które mają problemy zdrowotne pod tym kątem. Warto również zaznaczyć drobną rzecz ze strony czysto praktycznej: po spakowaniu, zajmuje niewiele miejsca i waży tyle co nic, co ucieszyło tylko mój niewielki plecak i plecy.
 
Wad nie stwierdziłam.
 

 

 

 

 

KOSZULKA ACTIVE WOOL
Kilka słów:
 
Koszulka Active Wool to termoaktywna odzież wykonana z najlepszego surowca naturalnego jakim jest wełna merino. W skład koszulki wchodzi: poliamid (56%), wełna (41%), polipropylen (1%) i elastan (2%).
 
Test:
 
Koszulkę testowałam w mieszanej formie aktywności: na rowerze i w górach (różne natężenie, długość szlaku, warunki) czy na dłuższych spacerach. Uwzględniałam więc każde (prócz zimowych) czynniki zewnętrzne. 
 
Na początku zacznijmy znów od pozytywnych jej stron, czyli od najważniejszej, która szczególnie mi się spodobała: naturalne włókno, bo aż 40%! Wełna merino jest jedną z najdroższych i najbardziej pożądanych na świecie. Ma ona nie tylko właściwości techniczne, ale i prozdrowotne. Poprawia jakość krążenia krwi i pozytywnie wpływa na nasz układ nerwowy. Naturalna, techniczna i jeszcze prozdrowotna, czego chcieć więcej? Przyjrzyjmy się teraz typowo technicznym zaletom tej koszulki. W dotyku jest bardzo miękka i delikatna, nie ma mocnych ściągaczy, więc nic nie uciska i nie uwiera oraz dopasowuje się do ciała w odpowiednich miejscach (klatka piersiowa, wykończenie górne, rękawy czy boki). Podczas wysiłku (tutaj proszę o zatrzymanie się branie pod uwagę słów „podczas wysiłku”) w ciepłe dni szybko chłonie wilgoć, i choć namaka, nie pozwala na przegrzanie, więc skutecznie prowadzi termoizolację. W nieco zimniejsze dni wełna merynosów, która wchodzi w skład koszulki, nie pozwalała na wychłodzenie zwłaszcza przy długich i męczących podejściach czy podjazdach. Ma ona również właściwości antyalergiczne i bakteriobójcze. 
 
Nie ukrywam, ale znalazłam wadę tego produktu. Główną wadą jest przede wszystkim to, że materiał, być może właśnie przez gęstość cząsteczek w wełnie merynosów lub za duży lub za mały skład wełny w koszulce, nie schnie szybko w porównaniu z koszulką 3D Bike PRO. Active Wool jest nieco grubsza, ale wydawać by się mogło, że dzianina powinna schnąć szybciej, ale niestety nie jest tak. Nawet po długim postoju koszulka jest nadal bardzo namoknięta, a co za tym idzie, zaczyna robić się w niej chłodno. Nie tylko fakt przepoconej koszulki, ale fakt, że w ogóle jest mokra i robi się chłodno pozbawia uczucia komfortu. Dostrzegłam to nie tylko podczas chłodnych dni, ale i tych upalnych. Myślę jednak, że istotną rolę odgrywa tutaj to, że w skład wchodzi wełna i to ona nie pozwala na szybkie wysychanie materiału. Testowałam koszulkę latem, brałam pod uwagę jej przeznaczenie, czyli wiosna, jesień i zima i starłam brać się na trasy w dni umiarkowane pogodowo, czyli bez upałów. Wnioskuję więc, że mimo wszystko lepiej spisałaby się na zimniejsze dni typowo jesienne czy wiosenne, a nie na środek lata. 
 

 

 
 
*Koszulki zostały podlinkowane powyżej, ale żeby nie szukać, kieruję bezpośrednio na stronę producenta:
 
Koszulka damska 3D Bike Pro- KLIK KLIK
Koszulka damska Active Wool- KLIK KLIK
Koszulki znajdziecie również w wersji męskiej.
 
Wpis powstał w ramach współpracy z firmą Brubeck.