Styczeń 14, 2018

Slow life, czyli sposób na własne tempo. Zwolnij.

          Bądź bardziej slow. Zwolnij. Najlepiej się na chwilę zatrzymaj. Rozglądnij się. Czy dookoła nie zauważasz czegoś, czego nie dostrzegałeś wcześniej będąc w ciągłym ruchu, w ciągłym pędzie? Ile Cię ominęło? Czy bylejakość ma jakąś jakość? Czy podążanie, żeby nadążyć za innymi i byciem jak inni da Ci prawdziwą satysfakcję? Czy pośpiech w zdobywaniu, osiąganiu to faktycznie jest spełnienie marzeń?
          Każdy ma swój własny sposób, swoje własne przemyślenia, pomysły, inaczej odbiera, a przede wszystkim ma własną historię i spotykają go inne sytuacje. Poniżej przedstawiam subiektywne punkty, czym dla mnie jest moje własne tempo na życie i z czego czerpię motywację do działania. Być może komuś coś z tego osobiście przypadnie do gustu i wcieli w swoje życie, albo zmotywuje go to do zwolnienia i spojrzenia na samego siebie, stworzenia własnych punktów pełnych przemyśleń czy zainteresuje się samym motywem życia bez pośpiechu. 
          
1. Miej swoją pasję. Kieruj nią, dbaj i pielęgnuj, a przede wszystkim, rozwijaj się. Nie pozwól, by została zaniedbana. Spełniaj swoje cele związane z nią, dąż do nich. Miej marzenia i spełniaj je. 

2. Czas. Planując swój czas, możesz zrobić dużo więcej. 

3. Wyciszaj się. Minimalizują napięcie. Nie pozwalaj ogarniać się negatywną passą, myślami, chaosem. Czytaj, słuchaj, pisz, uśmiechaj się na przekór wszystkiemu. Odreaguj. Pozwól, by twój umysł był spokojny i oddychał równo z tobą. Spokój myśli to spokój całego ciała i rozsądne decyzje. 

4. Kontakt z naturą. Góry. Trening. Pozwala się wyciszyć, zapomnieć o tym, co „na dole”. Poznawanie siebie. Swoich słabych i dobrych stron. Motywuje do zmian, do spojrzenia na siebie, jak równy z równym. Równy wobec świata i równy wobec natury. Uzależnienie, z którym się nie walczy. Miłość i głęboka relacja z górami i naturą. Świadomość zdrowego stylu życia, jedzenie zdrowe, bez diet, ale tego co lubię, bo nic na siłę. Czasem warto zjeść coś szalonego, nie odmawiaj sobie.  

5. Dbanie o wartościowe relacje. To pozwala czuć się lepiej niż mając obok siebie ludzi, którzy demotywują i sprawiają zawód. Asertywność. 

6. Szczerość. W myśli, mowie i uczynkach. Nawet i do bólu.

7. Inspiracja. Inspirowanie się tym, co bliskie. Zdjęcia, ludzie, pomysły, rzeczy, miejsca. To dodatkowo motywuje do jasnego dążenia do celu. 

8. Dbałość o szczegóły. Dopracowanie każdego szczegółu, każdego dnia. Każdej wyprawy. Założenie różnych wariantów i solidne przygotowanie poprzez założenia wynikające z dobrej czy złej pogody, niepożądanych wypadków na trasie. Przygotowanie na różny scenariusz. 

9. Dostrzeganie tego, co mam. Docenianie prostych i bliskich rzeczy. To, że coś jest niewielkie, przykładowo niewysoka góra, spacer na nią może dać o wiele więcej radości, nauki i satysfakcji niż wejście na najwyższy szczyt. 

10. Miej własne zdanie. Mimo wszystko lepiej jest przyznać później komuś rację, podjąć inną decyzję, niż potem żałować, że bezgranicznie się komuś coś powierzyło. Lepiej przekonać się na własnej skórze, doświadczyć samemu. Przyznawanie komuś racji wcale nie boli. 

11. Ciekawość świata i otwartość na nowe wyzwania. Ścianka wspinaczkowa, wspinanie się w terenie, zainteresowanie turystyką rowerową górską. Nigdy nie zamykaj się na jedną pasję. Miej wiele zainteresowań, ale nie każde z całkiem innej parafii, bo się pogubisz. Znajdź w tym równowagę. 

12. Pielęgnuj swoje pomysły, wenę twórczą i do działania. Rzuć się czasem w wir spontanicznych zdarzeń. Czasem, gdy coś się planuje i są wobec tego wielkie oczekiwania, wychodzi beznadziejnie, albo wcale. 

13. Pozytywne myśli. Uśmiechaj się mimo wszystko. Nawet wtedy, kiedy słońce jest za chmurami. Działaj wbrew wszystkiemu.

14. Bez pośpiechu. Nie spiesz się. Nie miej parcia na zdobywanie. Napawaj się wysiłkiem, widokami, drogą, a nie miej tylko klapki na oczach i cel. Wędrówka jest ważna, o ile nie najważniejsza. To ona uczy i odkrywa to, co w sobie chowamy. 

15. Miej swoje „wszędzie”. Znajdź siebie i swój punkt odniesienia. Poświęć się czemuś i się w tym rozwijaj. 

          Żółwie wcale nie są wolne. Bieganie (nie, jako sport) wcale nie jest zdrowe. Dotarcie szybciej do celu, na szczyt nie oznacza, że jesteś lepszy. Robienie czegoś byle jak- lepiej nie rób tego wcale. Aby być slow, przypomnij sobie jazdę samochodem. Ile rzeczy po drodze chciałeś widzieć, ale nie zdążyłeś, bo samochód zbyt szybko obok nich przemknął? To właśnie jest bieg w życiu. Za wszystkim i do wszystkiego. By być pierwszym, lepszym, nie dostrzegać obok siebie ważnych wydarzeń, ludzi, przedmiotów, myśli. Wyprzedzanie samego siebie. Najpierw robię, a dopiero potem myślę i zastanawiam się, czy było to dobre, czy było warte. Najczęściej wtedy żałujemy. Przemykając szybko przez życie, robiąc WSZYSTKO, żeby spróbować WSZYSTKIEGO, być WSZĘDZIE- pomijamy zazwyczaj tak naprawdę to WSZYSTKO.